Październik - grudzień
Jak pewnie zdążyliście zauważyć, zaprzestałam aktualizowania tego wpisu, ponieważ szkoda moich nerwów na comiesięczne pisanie "bez komentarza". Tempo życia, jakie narzuca mi szanowny kołchoz numer sześć jest na tyle szaleńcze, że na czytanie dla przyjemności zwyczajnie nie mam czasu ani sił. Być może do matury uda mi się dokończyć Gwiazdozbiór kata i przeczytać Xavrasa Wyżryna, ponieważ drugi semestr zapowiada się nieco spokojniej. Listy na 2010 na razie nie będzie, tymczasem zabieram się za podsumowanie czytelnicze na blogu.
Sayonara. Wrzesień
Bez komentarza.Sierpień
Ósmy miesiąc roku Cthulhuowego 2009 nie należał to zbyt wstrząsających. Ot, dwa Pratchetty, M jak magia, z którego to zbioru właściwie wszystkie opowiadania już czytałam, więc tylko pobieżnie odświeżyłam ulubione i Kraina chichów. Zaczęłam po raz drugi Gwiadzdozbiór kata, ale nie dane mi było rozkoszować się nim dłużej, bo już drugiego dnia pobytu w kołchozie zostałam przygnieciona lalkopotopem i innymi Niemnami. Bieda, mocium panie.Czerwiec/lipiec
Gdy tylko skończył się rok szkolny, jęłam bohatersko kończyć zaczęte pozycje. I tak po zaledwie pół roku skończyłam Blask fantastyczny, dalej rozgrzebane już dawno Upadek Hyperiona i Solaris, Akwafortę oraz Czekając na Godota. Wcześniej jeszcze w moje macki wpadł zbiór Gaimana Rzeczy ulotne.
W lipcu nieco straciłam impet i skoncentrowałam się na haniebnym lenieniu z ~MuroLightning, często nie tykając słowa pisanego przez kilka dni. Niemniej zdołałam zapoznać się z Księgami magii, Jestem legendą (rozbieżności książkowo- filmowe bolą ), Czarodzicielstwem (bardzo wysoko w moim osobistym rankingu Dyskowym), tomami Narnii o numerach 5-7, kończąc tym samym cykl i Nowym wspaniałym światem. W międzyczasie zaliczyłam dwa podejścia do Kronik marsjańskich, ale nieszczególnie do mnie przemawiają. Szkoda. 451° Fahrenheita zrobiło na mnie ogromne wrażenie.Maj
Skończyłam Zbrodnię i karę. Rozgrzebałam Akwafortę oraz Czekając na Godota i prawie udało mi się obalić Upadek Hyperiona wraz z Blaskiem fantastycznym. Będzie lepiej. Czas jest moim sprzymierzeńcem.Kwiecień
Czytelniczo kwiecień był tragiczny. Nie zdołałam dokończyć żadnej książki, która nie byłaby lekturą. Na początku miesiąca czytałam Upadek Hyperiona, niestety nawał pańszczyzny mnie od niego skutecznie oderwał. Potem przeżyłam krótkotrwały romans z Wojną światów i rzuciłam się na spóźniony prezent urodzinowy w postaci Koraliny z zamiarem odświeżenia jej sobie. A pod koniec miesiąca zaczęłam Zbrodnię i karę. I czytam ją. I czytam. I czytam...
I jak na jedną z najlepszych i najważniejszych powieści w dziejach literatury nie wstrząsnęła mnie szczególnie.Marzec
Marzec upłynął baśniowo. Na mojej liście odznaczyłam zielonym kolorem czwartą cześć narnijskiego cyklu oraz obie części opowieści o Alicji. W międzyczasie pomiotałam się trochę z romantycznym bełkotem i rzuciłam na Solaris. Po czym rzuciłam to wszystko i jęłam pożerać Upadek Hyperiona.
Wiadomość z ostatniej chwili: wygrałam na Katedrze Przenicowany świat Strugackich(dlatego też pojawił się na liście). Jestem fajna. ; ]Luty
Luty pod względem czytelniczym również był biedny, choć było nieco lepiej niż w styczniu. Na swoje usprawiedliwienie mam, że przeczytałam milion pięćset lektur. Styczeń
Styczeń pod względem czytelniczym był do kitu.
Oprócz lektur(dwóch i do tego niezbyt grubych) przeczytałam w całości i sumiennie jedną książkę. Zaczęłam Wojnę światów, wzięłam się za Soalris, o ile to można tak nazwać, w końcu rzuciłam to wszystko i rzuciłam się na Gwiezdny pył. Gaiman nie zawiódł. ******
I oto nadszedł dzień pierwszego stycznia roku pańskiego dwa tysiące dziewiątego(po raz kolejny nie było końca świata, co za strata...), nadszedł więc i czas na Zirealańską listę knig. Przyjemności.
Legenda
przeczytane

zaczęte, ale tymczasowo odłożone

dodane

skreślone
Lista główna*J. R. R. Tolkien:
-
Silmarillion-
Dzieci Hurina*S. Lem:
-
Solaris 
-
Szpital przemienienia-
Pamiętnik znalezionyw wannie *A. Sapkowski:
-
Świat króla Artura. Maladie-
Żmija*J. Dukaj:
-
Lód-
Xavras Wyżryn*J. Goethe:
-
Faust*M. Bułhakow:
-
Mistrz i Małgorzta*D. Simmons
-
Upadek Hyperiona 
-
Endymion-
Triumf Endymiona *N. Gaiman:
-
M jak magia 
-
Gwiezdny pył 
-
Rzeczy ulotne 
-
Księgi magii 
*F. Dostojewski:
-
Zbrodnia i kara 
*R. Dębski:
-
Gwiazdozbiór kata 
-
Wilki i orły*J. Grzędowicz:
-
Popiół i kurz 
*A. i B. Strugaccy:
-
Piknik na skraju drogi-
Trudno być bogiem-
Przenicowany świat *R. Bradbury:
-
Kroniki marsjańskie 
*P. Suskind:
-
Pachnidło*V. Nabokov:
-
Lolita*M. Atwood:
-
Oryks i Derkacz*B. Aldiss:
-
Non stop*R. Matheson:
-
Jestem legendą 
*L. Caroll:
-
Alicja w Krainie Czarów 
-
Alicja po drugiej stronie lustra 
*I. Asimov:
-
Fantastyczna podróż*H. G. Wells:
-
Wyspa doktora Moreau 
-
Wojna światów 
*A. Huxley:
-
Nowy wspaniały świat 
*Jonathana Carroll:
-
Kraina chichów
*Kurt Vonnegut:
-
Rzeźnia numer pięć *Walter M. Miller:
-
Kantyczka dla Leobiwitza*N. Stephenson
-
Zamieć*K. J. Bishop
-
Akwaforta 
*S. Beckett
-
Czekając na Godota 
c y k l e
*F. Herbert: {sześcioksiąg Diuny}
*T. Pratchett: {Świat Dysku} 9

/~30
*F. W. Kres: {Piekło i szpada}
*U. K. le Guin: {Ziemiomorze}
*C. S. Lewis: {Opowieści z Narnii} 7

/7
Lista rezerwowa*A. Sapkowski:
-
Rękopis znaleziony w smoczej jaskini*A. Pilipiuk:
-
2586 kroków*N. Gaiman:
-
Interświat*G.G. Marquez:
-
Sto lat samotności*Ch. Moore:
-
Najgłupszy anioł-
Brudna robota*J. K. Rowling:
-
Harry Potter i insygnia śmierci*J. Harris
-
Czekolada*U. K. le Guin:
-
Dary*M. Bułhakow:
-
Psie serce*H. P. Lovecraft:
-
Sny o terrorze i śmierci*K. Suzuki
-
Ring*E. Hemingway:
-
Komu bije dzwon*P. Watts:
-
Ślepowidzenie*S. King:
-
Oczy smokac y k l e
*A. Ziemiański: {Achaja}
*S. Lynch: {Niecni dżentelmeni}
*C. Funke: {Atramentowa trylogia}